Dobre polskie filmy
Oczywiście sam fakt, iż jakiś film nie figuruje na tej liście nie oznacza, że nie jest dobry — być może po prostu nie miałem okazji go zobaczyć. Zanim polecicie mi jakiś tytuł sprawdźcie, czy nie figuruje już na liście innych polskich filmów. Filmów na tej stronie – 66.
Aktualizacja: „dobry” znaczy tu: rewelacyjny ;)
Aktualizacja: uzupełniłem listę o tytuły sprzed 1989, jednak zdaję sobie sprawę, że ta część jest mocno niekompletna…
2011: Droga na drugą stronę, reż. Anca Damian
2011: W ciemności, reż. Agnieszka Holland
2011: Paparazzi, reż. Piotr Bernaś
2010: Chrzest, reż. Marcin Wrona
2009: Wszystko co kocham, reż. Jacek Borcuch
2009: Wojna polsko-ruska, reż. Xawery Żuławski
2009: Generał Nil, reż. Ryszard Bugajski
2009: Ciemnego pokoju nie trzeba się bać, reż. Kuba Czekaj
2008: Trzech kumpli, reż. Ewa Stankiewicz, Anna Ferens
2008: Ogród Luizy, reż. Maciej Wojtyszko
2007: Środa, czwartek rano, reż. Grzegorz Pacek
2007: Pora umierać, reż. Dorota Kędzierzawska
2007: Sztuczki, reż. Andrzej Jakimowski
2007: Wszystko będzie dobrze, reż. Tomasz Wiszniewski
2006: Wszyscy jesteśmy Chrystusami, reż. Marek Koterski
2006: Palimpsest, reż. Konrad Niewolski
2006: The Outsider, reż. Artur Wyrzykowski
2006: Piotruś i wilk, reż. Suzie Templeton
2005: Z odzysku, reż. Sławomir Fabicki
2005: Rozdroże cafe, reż. Leszek Wosiewicz
2005: Doskonałe popołudnie, reż. Przemysław Wojcieszek
2005: Oda do radości, reż. Anna Kazejak, Jan Komasa, Maciej Migas
2004: Wesele, reż. Wojciech Smarzowski
2004: W dół kolorowym wzgórzem, reż. Przemysław Wojcieszek
2003: Biała sukienka, reż. Michał Kwieciński
2003: Pogoda na jutro, reż. Jerzy Stuhr
2003: Symetria, reż. Konrad Niewolski
2003: Pornografia, reż. Jan Jakub Kolski
2003: Sukces, reż. Marek Bukowski
2002: Katedra, reż. Tomasz Bagiński
2002: Dzień świra, reż. Marek Koterski
2002: Głośniej od bomb, reż. Przemysław Wojcieszek
2001: Co widać co słychać, reż. Janusz Raczyński
2001: Męska sprawa, reż. Sławomir Fabicki
2000: Że życie ma sens, reż. Grzegorz Lipiec
1999: Dług, reż. Krzysztof Krauze
1996: Słodko gorzki, reż. Władysław Pasikowski
1995: Nic śmiesznego, reż. Marek Koterski
1993: 89 mm od Europy, reż. Marcel Łoziński
1992: Psy, reż. Władysław Pasikowski
|
|
1987: Kingsajz, reż. Juliusz Machulski
1985: C.K. Dezerterzy, reż. Janusz Majewski
1985: Ga, ga: Chwała bohaterom, reż. Piotr Szulkin
1984: O-bi, o-ba: Koniec cywilizacji, reż. Piotr Szulkin
1983: Seksmisja, reż. Juliusz Machulski
1980: Człowiek z żelaza, reż. Andrzej Wajda
1980: Tango, reż. Zbigniew Rybczyński
1980: Gadające głowy, reż. Krzysztof Kieślowski
1979: Amator, reż. Krzysztof Kieślowski
1977: Z punktu widzenia nocnego portiera, reż. Krzysztof Kieślowski
1977: Szpital, reż. Krzysztof Kieślowski
1976: Człowiek z marmuru, reż. Andrzej Wajda
1972: Dziewczyny do wzięcia, reż. Janusz Kondratiuk
1971: Jak działa jamniczek, reż. Julian Józef Antonisz
1966: Faraon, reż. Jerzy Kawalerowicz
1965: Walkower, reż. Jerzy Skolimowski
1964: Giuseppe w Warszawie, reż. Stanisław Lenartowicz
1964: Rysopis, reż. Jerzy Skolimowski
1961: Nóż w wodzie, reż. Roman Polański
1959: Pociąg, reż. Jerzy Kawalerowicz
1958: Popiół i diament, reż. Andrzej Wajda
1957: Prawdziwy koniec wielkiej wojny, reż. Jerzy Kawalerowicz
1956: Kanał, reż. Andrzej Wajda
1953: Kolejarskie słowo, reż. Andrzej Munk
1946: Zakazane piosenki, reż. Leonard Buczkowski
1934: Czy Lucyna to dziewczyna?, reż. Juliusz Gardan
„Drzazgi”, „Senność”, „0_1_0″ – mocno polecam.
widziałem wszystkie trzy i niestety nie podpisuję się pod rekomendacją :-) o ile „Drzazgi” i „Senność” to filmy niezłe (choć dalekie od rewelacji), to „0_1_0″ wręcz odradzam.
a "bezmiar sprawiedlowisci", "Warszawa", "Mała Moskwa", "Pręgi"???!!!!
To co wręcz arcydzieła polskiego kina ostatnich lat!!
z tych filmów do tej pory miałem okazję zobaczyć tylko „Pręgi”, które niestety nie zdobyły mojego serca (osobiście wyciąłbym z niego wszystko poza scenami z dzieciństwa). Resztę z podanych tytułów z pewnością obejrzę jak tylko wpadną mi w ręce :-)
W sumie z "0_1_0" się trochę zapędziłam. Obejrzałam go jeszcze raz później ze znajomymi i juz nie wiedziałam, co mi się tak podobało… "Pręgi" zostawiły mi spory mętlik w głowie, zanim doszłam jakoś do przesłania, to trochę mi czasu zleciało. (Ale to może ja taka ułomna jestem.) Generalnie cieszę się, że go obejrzałam. Nawet ułamek wiedzy o sytuacji, w której się nie znajduję jest dla mnie wart więcej, niż Bentley. "Małą Moskwę" widziałam, ale nie przypadła mi do gustu wcale.
Nie znalazłam tam nic ciekawego, poza postacią męża Wiery.
Fantastyczne zestawienie! Z tego co widziałam, zgadzam się z werdyktem w zupełności:-). Moje typy dodatkowe to ‘Egoiści’, ‘Jasminum’, ‘Plac Zbawiciela’ i … ‘Testosteron’.
’0_1_0′ uważam za film tak pretensjonalny, że aż męczący, natomiast ‘Mała Moskwa’ ma wprawdzie ciekawy klimat i pomysł, ale scenariusz jest pełen dziur i nie daje aktorom za wiele do popisu. Zasadniczy problem miałam ze zrozumieniem co tak naprawdę Wiera zobaczyła w Michale, który albo stosował żenująco chamskie metody podrywu albo tylko grał na pianinie i ładnie wyglądał. Chyba, że stoi za tym klasyczny polski mit o naszej wyższości kulturowej i cywilizacyjnej nad braćmi ze Wschodu i mamy uwierzyć, że dla żony rosyjskiego oficera to był wystarczająco dobry powód aby narazić się nie tylko na gniew męża i opinii społecznej, ale też armii i partii… Więc jeśli już oglądać ‘Małą Moskwę’ to też w celu analizy dyskursu i stereotypów tkwiących u podłoża filmu.
jak tylko obejrzę „Małą Moskwę” to się ustosunkuję do opinii! :-) podobnie czekam, aż wpadną mi w ręce „Egoiści” i „Testosteron” (czytałem dramat, ale filmu jeszcze nie widziałem). „Jasminum” niestety do mnie nie trafił (polecam „Pornografię”!), zaś ”Plac Zbawiciela” odrzuciłem na całej linii. Naprawdę dość mam już filmów opowiadających o świecie złym do szpiku kości…
Zapraszam ponownie, będę wdzięczny za garść kolejnych rekomendacji :-)
Witam ponownie!
Właśnie skończyłam oglądać polecony przez Ciebie ‘Palimpsest’… Hmm… Chyba spodziewałam się czegoś na miarę ‘Symetrii’, a tu jednak lekkie rozczarowanie…:-( Świetnie się zapowiada ten film, wręcz wkuwa w fotel, Chyra i Cielecka są genialnymi aktorami, ale co z tego, kiedy fabuła staje się stopniowo coraz bardziej rozmazana, żeby nie powiedzieć Lynchowa i człowiek spędza dobrą godzinę starając się to rozkminić, dostajesz nagle zespół Korsakowa jako wyjaśnienie! Na pomoc! Myślę, że to po prostu jest kiepski warsztat pisarski – powrzucać rozmaite sceny, pięknie nakręcone nie przeczę, a potem kiedy widz domaga się jakiegoś sensownego połączenia tych wątków na koniec, zabrać zabawki i przykleić podpis – to był tylko zły sen… Powinien tam jeszcze wskoczyć As z Hydrozagadki krzycząc ‘To alkohol!’… Podsumowując -cieszę się, że widziałam, chociażby dla rozbieranych scen:-), ale jak kiedyś stworzę swoją stronę z recenzjami filmów, ten będzie w kategorii ‘Był wielki potencjał, ale niestety do scenariusza zabrał się matoł’:-).
‘Plac Zbawiciela’ faktycznie nie jest filmem, który poleciłabym komuś w depresji, ale chyba mam sentyment do tego akurat kawałka Warszawy, poza tym mnie jakoś poruszył ten film, więc go bronię:-).
‘Pornografia’ rzeczywiście super. W rewanżu polecam z kolei ‘Dom zły’, ciekawe co Ty na to… Można znaleźć na youtube (‘Jasminum’ z tego co wiem też).
Pozdrawiam
„Palimpsestu” będę bronił — to pierwszy film, który zespół korsakowa pokazuje… od środka! Możesz poczuć na własnej skórze jak to jest, gdy przestajesz ufać swoim zmysłom. Zaś „Dom zły” to w mojej ocenie film na wskroś zły: widziałem go na festiwalu w Gdyni i irytował mnie od szóstej do sto szóstej minuty seansu. Okropna reżyseria, brzydkie zdjęcia, nie dająca się znieść muzyka, kulawy montaż… Rozumiem, że Smarzowski większość z tych efektów zamierzył, ale… ile można? ;)
Haha! I to właśnie jest rzecz najgorsza w ‘Palimpsescie’, że na oko Chyra wcale nie ma typowych symptomów Korsakowa, tylko schizofrenii katatonicznej! Korsakowa tam przylepili totalnie na siłę, w ostatnich kilku minutach dając scenę z lekarzami dyskutującymi diagnozę, nie przejmując się zbytno zgodnością z systemem klasyfikacji chorób psychicznych ani nawet wikipedią:-). Są genialne filmy starające się pokazać od środka chorobę psychiczną (Bug, The Machinist, K-Pax czy the Soloist) albo problemy z pamięcią (Memento), ale Palimpsestu bym do tego grona nie zaliczyła, tu Korsakow pojawia się niczym Deus ex machina!;-)
‘Dom zły’ arcydziełem sztuki filmowej nie jest, to się zgodze, ale za to pięknie pokazuje picie od środka;-), myślę, że wszystkie jego wady, które wymieniłeś były jak najbardziej częścią planu:-)
dziękuje za listę filmów:) na pewno się przyda,niektóre już widziałam. Polecam film Południe-Północ…
Nie ma na liscie „Rewersa” Borysa Lankosza ;) Mam nadzieje, ze bedzie wkrotce
obawiam się, że nie ;) „Rewers” widziałem, i rzeczywiście niezły to film, ale też nierewelacyjny :-) cudowni bohaterowie, świetny humor, ale scenariusz kuleje…
Nie bedzie? Szkoda…Z mojego punktu widzenia to naprawde dobry film, przynajmniej dla cudzoziemcow, dla Amerykanow zrobil wrazenie. Ja wiele zrozumialam poprzez ten film o historii tego okresu.I teraz jak widze takich staruszkow na drodze zastanawiam sie dwa razy nad przeszloscia, ktora moga ukryc:)) A przepraszam,jezeli to nie dobry film, wtedy jak dostal nominacje do Oskara?Tez Amerykanie sa „winni”?
Nie dostał nominacji – był polskim kandydatem, wytypowanym przez jury festiwalu polskich filmów fabularnych w Gdyni (z którego uzasadnieniem w ogóle się nie zgadzam). Amerkanie mieli tyle z tym filmem wspólnego że mu nominacji nie dali :-)
Najlepszy polski to „Młode wilki” po prostu cudowny:D
Kocham także „Jak rospętałem drugą wojnę światową” i „Sami swoi”
A jeśli chodzi p nowe filmy to „Kochaj i Tańcz”, „Mała Moskwa”, „Nie kłam kochanie” a także „Miłość na wybiegu”
A tak w ogóle to z filmów jakie podałeś to podoba mi się tylko „Biała sukienka” z Pawłem Małaszyńskim :))
a i bym zapomniała „Katyń” to także arcydzieło :)
widziałem „Małą Moskwę” i już wiem, że na tej liście się nie pojawi, przede wszystkim ze względu na kiepski scenariusz (po co dodawać wszędzie wątki współczesne…?)
a co myślisz o filmie Południe-Północ?
nic, nie widziałem jeszcze ;)
Ty nie widziałeś najlepszego polskiego filmu ostatnich lat. ” Rysy ” Michała Rosy.
Serio, mnie ten film powalił.
Kino w pon. aktualne, bracie?
Widziałem „Rysę”! Ten film jednak na listę nie trafił ponieważ bohaterowie unikają wyjaśnienia sobie kluczowych kwestii ;d
Witam!
Polecam obejrzec „Wyrok” w rez. Jerzego Passendorfera – wspaniali Glinski, Korsakowna, Czechowicz… i maly Grzegorz Roman grajacy Adasia. Film z lat 60′ -tych, ale zupelnie nie oglada sie go jak „stare kino”. Polecam!
Na pewno zobaczę jak tylko wpadnie mi w ręce :-) Pozdrawiam!
„Wino Truskawkowe” Polecam !!! :D
„Wino truskawkowe” już widziałem: rzeczywiście, fajny, ciepły film, ale koniec końców trafił na drugą listę ;)
bardzo mnie cieszy że sa tu takie filmy jak „psy”, „że życie ma sens”, „Z odzysku” sa to filmy raczej mało znane ale bardzo fajne :)
Nie wiem, czy mogę się zgodzić, że „Psy” są mało znane ;)
Komornik i Mała wielka miłość
„Mała wielka miłość” to rzeczywiście film bardzo sympatyczny, trochę jednak za słaby żeby trafić na tę listę. Zaś ”Komornika” obejrzę jak tylko mi wpadnie w ręce :-) dzięki!
Bedac na emigracji przeszlo 25 lat sciagnalem polecany „Katyn” . Co za kicz . Symboliczny most i ludzie poubierani w swiezo wyprasowane. czyste ubrania to kpiny z tamtych lat. Nawet uwiazany pies jest tak zadbany jakby wlasnie wrocil z wystawy kynologicznej. Reszty filmu nie znam bo uderzylem z przyjemnoscia delete button.
przez kogo polecany? nie przeze mnie ;) swoją drogą nie popieram ściągania filmów z internetu…
Ja bym dodala do tej listy jeszcze filmy: „różyczka”, „plac zbawiciela”, „senność” i „33 sceny z życia”. Koniecznie, bo to filmy na poziomie z przesłaniem…Pozdrawiam!!!
„Różyczki” jeszcze nie widziałem, jak tylko mi wpadnie w ręce to się wypowiem. Co do pozostałych tytułów – z różnych powodów nie pojawiły się na tej liście (najbliżej miały „33 sceny z życia”), figurują za to na stronie Inne polskie filmy – zaglądajcie tam!