Le Moyen Âge est dit d’être une époque qui a placé les fondements de la civilisation européenne. Durant de Ve au XVe siècle il décolle l’Antiquité et la Renaissance, donc les périodes où l’humanité a fait des grands progrès. Mais si on parle du Moyen Âge, on utilise plutôt le terme “commencement” que “progrès”: le commencement du système féodale, des langues nationales, de la culture européenne. C’est aussi le Moyen Âge qui a commencé la partie basse de la sinusoïde de la succession des époques littéraires de Julian Krzyżanowski, donnant naissance à quelques motifs très populaires. Un des mieux connus aujourd’hui est l’amour courtois : une amour bizarre, pleine de vaillants chevaliers et des femmes qui semblaient de ne faire presque rien de plus que d’être belle et inaccessible. Mais les relations entre les deux sexes étaient beaucoup plus compliqués que ça peut nous paraître aujourd’hui, et avant de juger sur la place de la femme dans l’amour courtois il nous faut éclairer un peu le sujet.
Archiwum kategorii ‘esej’
La place de la femme dans l’amour courtois
wtorek, 3 Luty 2009Zwiastun jako gatunek filmowy
wtorek, 2 Wrzesień 2008Zwiastuny to najpopularniejsza współcześnie forma promocji filmów. Są obecne przed projekcjami w kinach, na portalach filmowych w Internecie, są dołączane na nośnikach domowego użytku jako materiały dodatkowe lub bezpośrednie formy reklamy poprzedzające projekcję. Ich krótsze wersje promują filmy w radiu i telewizji. Jako bodajże jedyne formy reklamowe doczekały się corocznych festiwali kierowanych nie tylko do profesjonalistów branżowych, lecz także — a w niektórych przypadkach nawet przede wszystkim — do zwykłych miłośników tej formy filmowej1. Mają jasno określoną funkcję, schematy dramaturgiczne, charakterystyczny język oraz bardzo atrakcyjną formę, jednak próba potraktowania ich jako nowego gatunku filmowego spotyka się z instynktownym sprzeciwem większości miłośników kina. Co takiego charakteryzuje tę formę filmową, która mimo zbioru silnych konwencji nie została do dziś uznana za gatunek filmowy na równi z melodramatem czy westernem?
Lokalny patriotyzm w filmach Przemysława Wojcieszka
środa, 16 Lipiec 2008Wśród polskich reżyserów tworzących po 1989 roku nie ma wielu twórców zaangażowanych społecznie. Trudności z pozyskaniem funduszy na mało komercyjne produkcje spopularyzowały ucieczki w ekranizacje szkolnych lektur czy schematyczne komedie. Przełom wieków przyniósł nam więc “Pana Tadeusza”, “Ogniem i mieczem”, ale także “Sztos” i “Chłopaki nie płaczą”. Filmy mocno osadzone w rzeczywistości, często niepozbawione moralizatorstwa pozostały domeną niewielu twórców. Jeszcze do niedawna skazani byli na niewielkie możliwości dofinansowania produkcji, amatorskie warunki pracy i brak szans na większy rozgłos medialny. W takich warunkach przyszło tworzyć i dystrybuować swoje filmy Przemysławowi Wojcieszkowi, chłopakowi z prowincji, który już w liceum postanowił zostać filmowcem – „wykonywać jedyny zawód artystyczny, z którego można w Polsce żyć, i to jeszcze przed czterdziestką”.1


