En ce qui concerne la traduction faite par, ou à l’aide d’une machine (d’un logiciel ou d’un matériel informatique spécialisé), l’encyclopédie des sciences de traduction (Routledge, 1998) distingue trois directions des recherches et de la mise en pratique des ordinateurs dans le processus de traduction1 : les aides informatiques pour les traducteurs (machine aids for translators), la traduction assisté par l’ordinateur (TAO, machine-aided translation) et la traduction automatique (MT, mechanical translation). Le premier terme désigne une situation où l’homme est le traducteur qui utilise le logiciel qui lui facilite le travail (comme un éditeur de texte ou le logiciel permettant la gestion des termes techniques, la gestion des versions, des bases de données, des dictionnaires, etc.). Dans le deuxième cas c’est l’ordinateur qui traduit les parties du texte avec ou sans leur pre- et post-traitement par le traducteur. Le niveau supérieur c’est la traduction automatique où l’ordinateur effectue la traduction et l’intervention du traducteur (souvent monolingue) n’est pas nécessaire pour obtenir un texte compréhensible. (więcej…)
Archiwum kategorii ‘notka’
Traduction automatique
środa, 14 Wrzesień 2011KinoRP: niewykorzystany potencjał
niedziela, 6 Marzec 2011
KinoRP to program cyfrowej rekonstrukcji największych klasyków polskiej kinematografii. Stopniowo rozszerzany o kolejne tytuły objął już prawie 20 filmów, każdy z nich odnowiony w jakości 2K (w tym samym formacie postprodukowany był ostatnio Autor widmo Romana Polańskiego). Nie ukrywam, że wiązałem z tym projektem wielkie nadzieje: niektóre z odnowionych filmów miałem obejrzeć po raz pierwszy. Tymczasem okazuje się, że — przynajmniej na razie — program, który pochłonął niemałe środki finansowe nie przyczyni się znacznie do uzupełnienia braków w dziale z polskimi filmami w mediatekach. (więcej…)
W sprawie krzyża
środa, 4 Sierpień 2010Niemalże równo rok po bitwie pod KDT wyrósł nam nowy konflikt zbrojny pomiędzy prawem a grupą obywateli. Znów zbędny, znów podsycany przez polityków. Czy ktokolwiek może wynieść z tego jakiekolwiek korzyści? Czy można zbić polityczny bądź religijny kapitał na rozhisteryzowanym tłumie? Można za to postawić rząd w niezwykle trudnej i delikatnej sytuacji odwracając uwagę mediów od dyskusji na ważniejsze tematy. (więcej…)
Berlin-Warszawa Express
sobota, 31 Lipiec 2010Wszystko zaczyna się o piątej trzydzieści.
Nie. Zaczyna się wcześniej. Zaczyna się o północy, gdy w Radio Maryja rozbrzmiewać zaczyna “Bogurodzica”, i gdy ja wciąż walczę z przedwyjazdowymi obowiązkami. Początek kończy się o drugiej. A potem wszystko zaczyna się jeszcze raz. (więcej…)
Stypa po rumuńsku
niedziela, 23 Maj 2010Rumunia nie przestaje zaskakiwać. Podczas spaceru po prawosławnym cmentarzu zostałem zaczepiony przez około czterdziestoletnią kobietę, całą ubraną na czarno.
— To dla mojego dziadka — powiedziała wręczając mi niewielki pakunek. (więcej…)
My very own photo gallery
środa, 31 Marzec 2010It took me some time, but finally it’s here: zdjecia.mosiejczuk.pl. So far you can only see photos taken in Romania and The Republic of Moldova, but for sure more will come. Pictures were taken either with Canon EOS 1000D or Nikon Coolpix s610. The gallery itself is built on the engine I made for Andrzej Stawiński. Enjoy!
iPod Touch (1st gen) DIY headphone jack repair
piątek, 19 Marzec 2010Chien vagabond, auteur vagabond
poniedziałek, 15 Marzec 20104h du matin. Je sors, il est derrière la porte du bâtiment. Je tiens un couteau dans ma poche, mais pour l’instant il n’est pas nécessaire. Je vais demander un ATM si j’ai assez d’argent à manger mon petit déjeuner. Nous allons ensemble donc, oui, bien sûr, tu peux. Mais je n’ai rien, tu sais? Bien, si tout est clair, allons-y. (więcej…)
Câmpulung-Muscel
poniedziałek, 15 Luty 2010Kolejny weekendowy wypad, tym razem do dawnej stolicy Rumunii, czyli do czterdziestotysięcznego Câmpulung położonego u stóp Karpat, kilkadziesiąt kilometrów od Braszowa. Prawdę mówiąc to niewiele udało nam się zwiedzić bo cały czas szamaliśmy tradycyjną rumuńską kuchnię.
Półmetek
środa, 3 Luty 2010Zupełnie przypadkiem odkryłem, że dziś mija dokładnie 111 dni od kiedy wprowadziłem się do niewielkiego pokoiku bez lodówki przy Splaiul Independentei 204. Tyle samo dni zostało mi do wyprowadzki. Od dziś odliczać można w dół, tym bardziej, że mam już bilet powrotny. Pora na mały update, do tego garść podsumowań. Rumunia, Rumuni, Rumunki, balet (sic!).








