User profile

Status:
Name: mosiejczuk
Nickname: mosiejczuk
Member since: 2008-05-03 19:00:52
Website URL: http://mosiejczuk.pl
About me:

Facebook profile
 

User comments

W sprawie krzyża

Już biskup Pieronek pisał, że z ludźmi pod krzyżem nie można się dogadać bo nie trafiają do nich racjonalne argumenty. Poza tym nie negocjuje się z terrorystami.

Berlin-Warszawa Express

Czemu „oszust”? wszak podpisałem tekst datą :-) Choć w sumie i wtedy nie musiał być prawdziwy ;)

Berlin-Warszawa Express

Zaproszenie przyjęte, choć mnie wcale nie ma w Berlinie teraz :-)

Berlin-Warszawa Express

to się nazywa recykling kultury :-)

Stypa po rumuńsku

według nich te rytuały są nieco… wiejskie ;d pogrzeb ponoć trwa dwa razy dłużej niż u nas, wszystkiemu towarzyszy szopka i brodaci faceci. tak mówią ;)

Stypa po rumuńsku

Rumuni są ogólnie zaskoczeni, że u nas jest wszystko takie… proste. Trochę nam tego zazdroszczą, tej (jak to sami nazwali) „stylowości”.

Polish-Lithuanian Commonwealth

człowiek rozumie ile znaczy dobra prezentacja dopiero gdy sam wynudzi się na kilku kiepskich ;d ja po prostu zawsze staram się zakładać, że słuchacz ma dla minimalną część swojej uwagi i to ja muszę go zachęcić do słuchania/patrzenia w ekran. brrr! :)

Dobre polskie filmy (po '89)

nic, nie widziałem jeszcze ;)

Dobre polskie filmy (po '89)

widziałem „Małą Moskwę” i już wiem, że na tej liście się nie pojawi, przede wszystkim ze względu na kiepski scenariusz (po co dodawać wszędzie wątki współczesne…?)

Dobre polskie filmy (po '89)

Nie dostał nominacji – był polskim kandydatem, wytypowanym przez jury festiwalu polskich filmów fabularnych w Gdyni (z którego uzasadnieniem w ogóle się nie zgadzam). Amerkanie mieli tyle z tym filmem wspólnego że mu nominacji nie dali :-)

Dobre polskie filmy (po '89)

obawiam się, że nie ;) „Rewers” widziałem, i rzeczywiście niezły to film, ale też nierewelacyjny :-) cudowni bohaterowie, świetny humor, ale scenariusz kuleje…

My very own photo gallery

osobiście odradzam – przypomina lustrzankę ale nie ma większości jej zalet ;) polecam kupić najtańszą dostępną lustrzankę Canona lub Nikona z wymienialnymi obiektywami (rzecz nie-do-przecenienia). Za mojego Canona 1000d (w zestawie z obiektywem) dałem niecałe 1500zł. Jeśli brakuje kasy to polecam wziąć na raty! :-)

Wpis zbiorczy

dam, a owszem. Twojej matce nie dam jak będzie więcej takich dzieci rodzić.

Wpis zbiorczy

czuję się zmotywowany do znalezienia sobie lepszej metody ;) pzdr!

Chien vagabond, auteur vagabond

the title that you see is already _after_ the change ;)

Chien vagabond, auteur vagabond

because of the quality, ideas, humour, imagination („ElectroCute”? in my wildest fantasies I couldn’t invent this :-) ) and of course let’s not forget the language ;)

Chien vagabond, auteur vagabond

I was completely destroyed by the great story of yours! :D The only thing you forgot to mention is that it was freaking cold ;)

Chien vagabond, auteur vagabond

condition tellement permanante que j’ai decidé de changer le titre de cette page ;) c’est comme ça si on vit 1000 km de sa maison dans un pays étranger :) et encore d’avantage si on est un pauvre étudiant ;d

What empathy! :D Can I ask for a story from the POV of the ATM? :D

Dobre polskie filmy (po '89)

„Palimpsestu” będę bronił — to pierwszy film, który zespół korsakowa pokazuje… od środka! Możesz poczuć na własnej skórze jak to jest, gdy przestajesz ufać swoim zmysłom. Zaś „Dom zły” to w mojej ocenie film na wskroś zły: widziałem go na festiwalu w Gdyni i irytował mnie od szóstej do sto szóstej minuty seansu. Okropna reżyseria, brzydkie zdjęcia, nie dająca się znieść muzyka, kulawy montaż… Rozumiem, że Smarzowski większość z tych efektów zamierzył, ale… ile można? ;)

Câmpulung-Muscel

a widziałaś gdzieś tam pszczoły? ja nie ;)

Dobre polskie filmy (po '89)

jak tylko obejrzę „Małą Moskwę” to się ustosunkuję do opinii! :-) podobnie czekam, aż wpadną mi w ręce „Egoiści” i „Testosteron” (czytałem dramat, ale filmu jeszcze nie widziałem). „Jasminum” niestety do mnie nie trafił (polecam „Pornografię”!), zaś ”Plac Zbawiciela” odrzuciłem na całej linii. Naprawdę dość mam już filmów opowiadających o świecie złym do szpiku kości…
Zapraszam ponownie, będę wdzięczny za garść kolejnych rekomendacji :-)

Bucharest city guide

znalazłem w sieci – udostępnił go nasz węgierski bratanek: http://valid.tjp.hu/tjpzoom/index_en.html